Witajcie!

Życzę wszystkim długiego i przyjemnego ucztowania przy rodzinnym stole!

31 maja 2010

Pesto pietruszkowe

Sos ten tradycyjnie podaje się do mięs gotowanych, smażonych i pieczonych. Można go użyć także do makaronu lub do posmarowania grzanki (crostini). Można go również postawić na stole jako przystawkę do macy, chrupkiego pieczywa lub małych grzaneczek.
Składniki na 4 osoby:
  •  1 szklanka (30 g) świeżej natki pietruszki
  • 2 filety anchois
  • 2 łyżki kaparów
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 szklanki (30 g) bułki tartej
  • 1/2 szklanki oliwy z oliwek
Wszystkie składniki miksujemy w robocie kuchennym. Sól nie jest potrzebna ze względu na słone anchois i kapary.


29 maja 2010

Tortellini z grzybami w sosie gorgonzola

W ostatnią niedzielę zaszalałam, bowiem kupiłam włoskie tortellini z grzybami! Na moim rynaeczku jest taki jeden sklepik, który sprzedaje trochę włoskich produktów. Jedna taka paczka (chyba 250 g) kosztowała coś około 5,50 zł. To porcja dla 2 osób!
Składniki dla 2 osób:
  • tortellini z grzybami 250 g
  • 80 g sera gorgonzola
  • 80 ml śmietanki do gotowania
Dodatkowo:
  • parmezan do posypania
Ser gorgonzola to oczywiście włoski ser. Jest słodszy od naszych pleśniowych typu lazur. Ostatnio w Realu widziałam, że cenowo gorgonzola jest o 4 zł droższa od tych pozostałych, więc chyba można sobie na niego pozwolić!

Na patelni rozpuszczamy ser ze śmietanką. Gotujemy góra minutę, tak żeby tylko połączyć składniki. Tortellini gotujemy w osolonej wodzie. Odcedzamy i wrzucamy na patelnię z sosem. Mieszamy i przekładamy na talerze. Możemy posypać parmezanem.

26 maja 2010

Makaron z masłem i parmezanem

To chyba najszybszy makaron jaki można zrobić!! Mój mąż go uwielbia.. chyba przypomina mu dzieciństwo! Nie wiem czy parmezan można tu zastąpić innym serem, bo tu tkwi cały urok tego dania! Nie musi to być parmigiano regiano, może być grana padano, albo ostatecznie jakiś podrób polski.. ale raczej na pewno nie gołda!
Składniki na 4 porcje:
  • 500 g dowolnego makaronu
  • 80 g masła
  • parmezan do posypania
Makaron należy zagotować w osolonej wodzie. Odcedzić. Na dno półmiska włożyć masło. Wsypać makaron i wymieszać. Nałożyć na talerze i posypać parmezanem! Podawać gorące.



24 maja 2010

Toskańska fasolka

Dopiero włoska kuchnia nauczyła mnie smakować się w fasolce.. Moje dzieci również zajadają się fasolką! Na rynku można kupić różne jej odmiany.. szczególnie polecam fasolkę drobnoziarnistą!

To danie jest podobno ulubioną potrawą florentyńczyków!

Składniki:
  • 250 g suchej fasolki
  • 450 g pomidorów świeżych lub z puszki
  • 8 liści świeżej szałwii
  • 4 ząbki czosnku
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz
Fasolkę zostawiamy namoczoną w wodzie na noc.

Następnego dnia rano gotujemy fasolkę w wodzie z liściem laurowym. Jeżeli nie chcemy żeby skórka fasolki stwardniała, gotujemy ją bez soli! W garnku ciśnieniowym gotowanie będzie trwało około 25 minut, w garnku zwykłym około 45 minut.

Rozgniecione ząbki czosnku podsmażamy na oliwie, a kiedy nabieże złocistego koloru, dodajemy obrane ze skórki i pokrojone pomidory, szałwię, sól i pieprz. Dusimy na wolnym ogniu przez 10 minut. Kiedy sos zacznie robić się gęsty, dodajemy do niego ugotowaną fasolkę. Razem gotujemy jeszcze przez 10-15 minut. Podajemy gorące!

Jeżeli ktoś lubi dania pikantne, może dodać odrobinę chili!


19 maja 2010

Stufato di patate

"Stufato di patate" to znaczy "znudzony ziemniakami"! Myślę, że to danie fantastycznie wpisuje się w naszą polską kuchnię! Przyznam szczerze, że kiedy spróbowałam po raz pierwszy tej potrawy będąc we Włoszech, nie zachwyciła mnie szczególnie. Z czasem jednak gust się wyrabia i teraz już jestem fanką stufato di patate! Nie wspomnę już o moim mężu, który wieść o tym, że na kolację będzie owo danie, przyjmuje z wielkim entuzjazmem.. a i dzieci chętnie je jedzą!

Składniki na 4 porcje:
  •  1,25 kg ziemniaków
  • 2 jaja
  • 250 g szynki konserwowej w kawałku
  • około 200 ml mleka
  • gałka muszkatołowa
  • sól i pieprz
  • bułka tarta do posypania
Dodatki włoskie:
  • 100 g parmezanu
  • 100 g mozarella
Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie. Ja gotuję je całe w skórkach, żeby zachować ich wartości odżywcze. Odcedzamy, obieramy i ugniatamy. Możemy dodać już mleko, ale nie wszystko od razu! Musimy obserwować, ile mleka potrzebują ziemniaki, aby wyszła nam ładna kremowa konsystencja. Pamiętajmy, że dojdą jeszcze jajka! Być może trzeba będzie dolać więcej mleka niż podałam, być może mniej.. to zależy od ziemniaków!

Szynkę konserwową (obojętnie czy drobiową czy wieprzową), kroimy w podłużne 1-2 cm paseczki. Dodajemy je do ziemniaków. Ścieramy troszeczkę świeżej gałki muszkatołowej (1/3 gałeczki), świeżo zmielony pieprz i ewentualnie sól. Wbijamy jajka (kiedy ziemniaki nie będą już gorące, bo jajka się zetną!). Wszystko mieszamy.

Jeżeli jesteście w posiadaniu włoskich dodatków, to byłoby wspaniale dodać zwłaszcza starty parmezan! Mozarellę kroi się w kosteczkę i też miesza się z ziemniakami.

Dno brytfanki wysmarowujemy masłem i posypujemy bułką tartą. Wykładamy na nią naszą ziemniaczaną masę. Od góry również posypujemy bułką tartą i widelcem nadajemy jej dowolny wzór, najczęściej są to paski. Wkładamy do nagrzanego piekarnika do temperatury 200' C i pieczemy około 45 minut.



18 maja 2010

Krem waniliowy/cytrynowy/czekoladowy

Ten przepis przywiozłam prosto z północnych Włoch, od pewnej bardzo doświadczonej kucharki. Nie ma nic prostszego nad ten krem! Ma on szerokie zastosowanie w ciastach, jak również można go zjeść łyżeczką jak budyń. Można też nadawać mu różne smaki, zamieniając wanilię na skórkę cytryny (krem cytrynowy) lub na kakao (krem czekoladowy).




Składniki:
  • 2 szklanki ciepłego mleka (500 ml)
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki mąki (może być ziemniaczana)
  • wanilia/skórka cytryny/kakao
W zależności od pożądanego smaku kremu, wybieramy odpowiednio kawałeczek laski wanilii, skórkę cytryny lub kakao. Wszystkie składniki mieszamy w garnuszku, najlepiej zrobić to trzepaczką. Doprowadzamy do wrzenia cały czas mieszając, aż do uzyskania pożądanej konsystencji. Ja zawsze muszę uważać, żeby nie zrobić kremu zbyt gęstego! Lepiej jak pozostanie rzadszy. Jeżeli utworzą się grudki, zmiksować.


Marchewka w sosie karmelowym

To oryginalny sposób na przygotowanie marchewki, jak również poprostu sposób na zjedzenie marchewki.. jeżeli ktoś za nią nie przepada. Polecam ją jednak tylko od czasu do czasu ze względu na sporą zawartość masła!
Składniki na 4 porcje:
  • 1 kg marchwii
  • 80 g masła
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • sól i pieprz
Oskrobujemy marchew ze skórki i płuczemy pod wodą. Kroimy ją w słupki o długości około 5 cm. Wkładamy do wysokiej patelni i zalewmy zimną wodą (tak aby przykryła marchew). Dodajemy połowę ilości masła. Gotujemy na dużym ogniu aż do odparowania wody (około 20 minut). Doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy resztę masła i posypujemy cukrem. Podsmażamy marchew, aż nabierze jasnopomarańczowego koloru i pokryje się błyszczącym karmelem. Dodajemy natkę pietruszki i wszystko mieszamy.

Najlepiej smakuje z duszonym lub pieczonym mięsem bądź rybą!


17 maja 2010

Zupka fasolkowa z makaronem

To danie zaliczane jest do tak zwanych "piatto unico" czyli dań pojedyńczych, samowystarczalnych, sycących, pełnowartościowych. Po zjedzeniu takiego talerza, będziemy syci jak po zjedzeniu ogromnego kawałka wołowego mięsa, gdyż fasolka zawiera bardzo dużo żelaza! Nie przez przypadek nazywana jest "pokarmem ubogich". Mogą ją jeść nawet malutkie dzieci!
Składniki dla 4 osób:
  •  400 g suszonej dowolnej fasolki
  • 1 marchewka
  • 1 cebulka
  • 1 łodyga selera naciowego*
  • kilka liści laurowych
  • sól
  • 200 g makaroniku (może to być pokruszone spaghetti)
  • oliwa z oliwek*
Fasolkę zostawiamy na noc namoczoną w wodzie.

Do garnka ciśnieniowego (lub zwykłego) wrzucamy wszystkie składniki oprócz makaroniku i oliwy.  Liście laurowe zmniejszają pęczące właściwości fasolki więc nie należy ich żałować. Gotujemy około pół godziny. Jeżeli używamy zwykłego garnka, gotowanie będzie znacznie dłuższe.. co najmniej 1 godzinę pod przykryciem. W każdym bądź razie fasolka musi zmięknąć!

Oddzielnie gotujemy w osolonej wodzie makaronik. Odcedzamy i przekładamy na talerze.

Znaczną część ugotowanej zupki, to jest 3/4 miksujemy na krem. Krem łączymy z zupką. Zupkę łączymy z makaronikiem, polewamy odrobiną oliwy z oliwek, która "ci fà sempre bene" i podajemy do stołu!


*dla chętnych


Spaghetti ze szparagami

Makaron ten, podobnie jak risotto, można zrobić raczej tylko na wiosnę, czyli w sezonie szparagów. Przypominam, że należy wybierać szparagi jak najcieńsze, gdyż te grube bywają "drewniane"!
Składniki na 4 porcje:
  • około 14 szparagów
  • ząbek czosnku
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • parmezan do posypania
  • 500 g spaghetti
Szparagi myjemy, odcinamy i wyrzucamy dolne końcówki, gdyż są zbyt twarde (ze 2-3 cm). Resztę kroimy na plasterki zostawiając główki w całości. Wrzucamy na dużą patelnię, dodajemy drobno pokrojony czosnek i podlewamy oliwą z oliwek. Lekko solimy.

UWAGA! Szparagi mają bardzo delikatny smak, dlatego w ich przyrządzaniu powinno unikać się większej ilości przypraw!

Smażymy chwilę na niewielkim ogniu, tak, żeby oliwa dobrze nabrała smaku szparagów i żeby je trochę rozmiękczyć (około 8-10 minut). W osolonej wodzie gotujemy spaghetti. Kiedy makaron jest gotowy, mieszamy go z przygotowanym sosem. Nakładamy na talerze i posypujemy parmezanem.


Spaghetti z sosem maślanym z anchois

Sam makaron może prezentuje się skromnie, ale kogo to obchodzi kiedy czasu mało, a kurki chodzą głodne.. To jeden z najprostszych i najszybszych przepisów jaki znam! Jest też zaskakująco dobry!

Jedyne o co należy zadbać, to w miarę stałe posiadanie w lodówce kilku filetów anchois. Rybki te są do kupienia bez problemu w większych supermarketach w przystępnej cenie. Ja kupuję te filety, które są w oleju, wtedy przechowuję je w lodówce nawet kilka miesięcy.
Składniki na 4 porcje:
  •  5 filetów anchois
  • 70 g masła
  • paczka spaghetti
Filety anchois wkładamy na patelnię, stawiamy na małym ogniu. Rozgniatamy je dobrze widelcem (można to zrobić wcześniej). Dodajemy masło i podsmażamy, aż otrzymamy lekko kremową konsystencję. Dodajemy do ugotowanego spaghetti. Podajemy gorące!


Sos pomidorowy do pizzy

Składniki:
  •  pomidory z puszki w całości lub krojone
  • oliwa z oliwek
  • suszone oregano
  • sól
Pomidory miksuję, dolewam kilka łyżek oliwy, suszone oregano i sól. Basta!


14 maja 2010

Torta della nonna

Ta nazwa oznacza po włosku: "placek babuni". To jeden z najpopularniejszych i najsmaczniejszych deserów we włoskiej kuchni. W oryginale ciasto zazwyczaj posypuje się orzeszkami pinii zamiast płatkami migdałowymi, ale szkoda mi ich było użyć.. lepiej je trzymać na pesto!
 Składniki na małą okrągłą blaszkę (25cm):
  •  125 g masła
  • 125 g cukru
  • 2 jaja
  • 250 g mąki
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • porcja kremu waniliowego (przepisy podstawowe)
  • orzeszki pinii lub płatki migdałowe do posypania
  • cukier puder do posypania
W misce łączymy masło pokrojone na cienkie plasterki z cukrem i jajami. Nie rozcieramy zbytnio. Dosypujemy mąkę i proszek do pieczenia i dobrze wyrabiamy (można się przenieść na blat). Dzielimy ciasto na dwie części i rozwałkowujemy na dwa okrągłe placki. Mi wychodzą one zawsze rozrzedzone, więc raczej nadaję im krształt palcami. Wkładamy jeden placek do wysmarowanej masłem i obsypanej mąką formy i nakładamy na wierzch krem waniliowy. Ja czasami robię cytrynowy. A ten na zdjęciu wyszedł mi trochę za gęsty, powinien być bardziej rzadki! Na środku nakładamy trochę więcej kremu. Przykrywamy drugim plackiem i zlepiamy brzegi ciasta.

Pieczemy w nagrzanym do temperatury 180' C piekarniku przez około 40 minut. Gotowy placek dekorujemy orzeszkami pinii lub płatkami migdałowymi i posypujemy cukrem pudrem.
 


13 maja 2010

Risotto ze szparagami

To danie można przygotować raczej tylko wiosną, kiedy można znaleźć szparagi. Należy wybierać szparagi jak najdrobniejsze, gdyż te grube bywają twarde jak drewno. My zbieramy czasami szparagi wiosną na włoskiej wsi! Są cztery razy cieńsze od tych hodowlanych. Szukanie ich to jak wyprawa na grzyby.. kiedy ktoś je znajdzie, wszyscy zbiegają się żeby je zobaczyć! ..a jak się trafi cała rodzina szparagów.. to dopiero radocha!
 
 Składniki na 2 porcje:
  • 8 zielonych szparagów
  • mały ząbek czosnku
  • oliwa z oliwek
  • 200 g ryżu
  • bulion warzywny lub z kury
  • sól
  • dla chętnych: odrobina białego wytrawnego wina
  • parmezan do posypania
Szparagi myjemy, odcinamy i wyrzucamy dolne końcówki (ze 2-3 cm). Resztę kroimy na plasterki zostawiając główki w całości. Na dużą patelnię wrzucamy plasterki szparagów (górne końcówki zostawiamy na koniec gotowania, gdyż szybko rozmiękają), drobno pokrojony czosnek i podlewamy oliwą z oliwek. Lekko solimy.

UWAGA! Szparagi mają bardzo delikatny smak, dlatego w ich przyrządzaniu powinno unikać się większej ilości przypraw! Ja dodaję mało czosnku i tylko odrobinę białego wina, jeżeli je akurat posiadam w lodówce.

Smażymy chwilę na niewielkim ogniu, tak, żeby oliwa dobrze nabrała smaku szparagów i żeby je trochę rozmiękczyć (około 8-10 minut). Wsypujemy na patelnię ryż. Czekamy, aż zrobi się przeźroczysty, aż wchłonie smak szparagów z oliwą. Podlewamy odrobiną wina lub od razu bulionem. Mój bulion to zazwyczaj woda z kostką Knorra. Gotujemy ryż (czas podany na opakowaniu) w małej ilości bulionu, dolewając go od czasu do czasu, kiedy ryż staje się suchy. W połowie gotowania dorzucamy główki szparagów. Pod koniec gotowania można dolać odrobiny mleka, co nada risotto przyjemny kolor i uczyni go kremowym.

Z patelni ryż przekładamy prosto na talerze, posypujemy parmezanem i gotowe!



12 maja 2010

La lasagna

To bardzo sycące danie należy do trochę bardziej skomplikowanych. Trzeba mu poświęcić nieco więcej czasu.. ale opłaca się! Ja robię lasagne nie więcej jak dwa razy w roku, więc kiedy już pojawi się na stole, jest prawdziwe święto! Poniżej zobaczycie lasagne, którą po raz pierwszy zrobiłam na własnym cieście. Zazwyczaj jednak używam makaronu kupionego.
Składniki:
  • porcja makaronu jajecznego (przepisy podstawowe)
  • porcja sosu ragù (przepisy podstawowe)
  • porcja sosu beszamelowego (przepisy podstawowe)
  • 250 g sera mozzarella lub gołda
  • parmezan do posypania z wierzchu
Sos beszamelowy mieszamy lekko z sosem ragù. Wykładamy cieniutką warstwę sosu na brytwankę, w której będziemy przyrządzać lasagne. Wykładamy brytwankę makaronem. Następnie wykładamy na niego warstę zmieszanego sosu i posypujemy pokrojonym w kosteczę serem. Kładziemy następną warstwę makaronu i znowu przykrywamy sosem i serem. Czynność tą powtarzamy aż do skończenia składników. Najlepiej, żeby lasagna miała 4-5 wastw. Na ostatnią warstwę kładziemy mniej sosu i posypujemy mniejszą ilością mozzarelli, a większą ilością parmezanu. Po upieczeniu powinna utworzyć się z sera chrupiąca skorupka.

Lasagne pieczemy w temperaturze 200-220' C przez około 40 minut.



Sos beszamelowy

Sos ten używany jest w wielu włoskich potrawach. Znamy go przede wszystkim z lasagni, ale ma on swoje zastosowanie także w innych przepisach. Jest szybki i łatwy do przyrządzenia.
Składniki:
  • 500 ml mleka
  • 4 łyżki masła
  • 75 g mąki
  • gałka muszkatołowa
  • sól
Na patelni rozpuszczamy masło z mąką mieszając szybko drewnianą łyżką. Podsmażamy około 1 minuty. Mleko podgrzewamy w rondlu. Do gorącego mleka dodajemy zasmażkę i mieszamy intensywnie do momentu uzyskania pożądanej konsystencji. Jeżeli tworzą się grudki, należy sos zmiksować. Doprawiamy gałką muszkatołową i solą.

Aby na powierzchni sosu nie utworzyła się skorupka należy przykryć rondelek folią spożywczą.


10 maja 2010

Margherita

Co tu dużo mówić.. njaważniejszy jest tu sos pomidorowy, a raczej jego ilość, oraz dobrze dobrany ser!!
Składniki:
  • porcja ciasta na pizzę (przepis podstawowy)
  • sos pomidorowy (w przepisie podstawowym)
  • ser mozzarella
  • oliwa z oliwek
Na rozwałkowane ciasto wylewamy sos pomidorowy. Musi być go sporo, tzn. nie za dużo, żeby ciasto się  nie rozmiękło pod jego ciężarem, i nie za mało, tak żeby nie trzeba było potem dodawać ketchupu!! Ketchup we włoskiej pizzy należy wybić sobie z głowy, jest wykluczony!

Tak przygotowaną bazę pieczemy w piekarniku w jak najwyższej temperaturze, czyli 240-300' C.

Kiedy ciasto jest już chrupiące, polewamy je lekko oliwą z oliwek i dodajemy dużą ilość sera. Wkładamy do piekarnika aż ser się rozpuści.. i gotowe!

My zazwyczaj używamy sera gołda, bo mozzarella, którą u nas sprzedają jest bez smaku. Ale ostatnio kupiłam w Biedronce mozzarellę już posiekaną, pakowaną w woreczkach plastikowych, i muszę przyznać, że jest bardzo dobra! Polecam!

Pizza z ziemniakami

Tą pizzę zna niewielu Polaków.. Jeżeli chcecie zaskoczyć gości czymś oryginalnym, polecam wam pizzę z ziemniakami!
Składniki:
  • porcja ciasta na pizzę (przepisy podstawowe)
  • oliwa z oliwek
  • 3 ziemniaki
  • 1/4 cebuli
  • ser
  • sól
Ten rodzaj pizzy nazywany jest: "pizza bianca", ponieważ nie zawiera sosu pomidorowego.

Ciasto do pizzy smarujemy dokładnie oliwą. Układamy na nim ziemniaki pokrojone w cieniutkie plasterki i posypujemy drobno pokrojoną cebulką. Wszystko porządnie solimy. Wkładamy do zimnego piekarnika i nastawiamy na 190' C, ponieważ ziemniaki muszą się piec trochę dłużej.

Kiedy pizza jest chrupiąca od spodu a ziemniaki są upieczone, posypujemy pizzę serem i zapiekamy do momentu kiedy ser się rozpuści. Jeżeli pizza wydaje nam się sucha, można polać ją jeszcze oliwą z oliwek.

Ciasto na pizzę

Oto mój niezawodny przepis na pizzę, którą można wyrobić ręcznie, w robocie kuchennym lub w maszynie do robienia chleba. Przepis jest nieco inny niż ten, który dawałam wam dotychczas, ale jest już wypróbowany (używam go od roku) i co najważniejsze ulepszony!! Na wstępie wrzucę zachęcające zdjęcie naszej niedzielnej pizzy, na której nie brakowało gości z Włoch..
Moja pizza jest zawsze robiona na cienkim cieście. Jak to robię? To proste: ciasto, które jest elastyczne i nie rwie się, rozwałkowuję cienko, zapiekam od razu z sosem pomidorowym, który lekko "przygniata" ciasto, i wkładam do nagrzanego piekarnika, najlepiej do 300' C! W taki sposób pizza nie ma szans urosnąć!

Kiedy mam ochotę na grubsze ciasto, z w/w proporcji rozwałkowuję jedną pizzę, zostawiam ją dłużej do wyrośnięcia na blaszce do pieczenia, a potem wkładam do zimnego piekarnika na 180-200' C.

Składniki na cienką pizzę na 2 duże blachy:
  •  450 g mąki
  • 225 ml ciepłej wody
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • łyżeczka soli
  • 1 opakowanie drożdży suszonych lub 30 g świeżych drożdży
Wszystkie składniki mieszamy w miesce / robocie kuchennym / maszynie do pieczenia chleba. UWAGA! Jeżeli używamy świeżych drożdży, rozpuszczamy je najpierw w wodzie, a potem dodajemy je z wodą do mąki. Jeżeli używamy drożdży suszonych, możemy je normalnie wsypać do mąki, bez uprzedniego rozpuszczania ich w wodzie.

Jeżeli wyrabiamy ciasto ręcznie, zagniatamy je, aż będzie gładkie.

Przekładamy ciasto do obsypanej mąką miski, przykrywamy od góry ściereczką żeby nie schło i odstawiamy do wyrośnięcia na co najmniej 1 godzinę, a najlepiej 2 godziny. Ja je wstawiam do piekarnika i nastawiam na 40' C, wtedy ładnie i szybko rośnie.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie części i rozwałkowujemy na formę kwadratu. Kładziemy na lekko obsypaną mąką blachę. Jeżeli mamy czas, możemy jeszcze zostawić je do wyrośnięcia na blaszce..spokojnie nie będzie gruba!..ale raczej delikatna i chrupiąca!

Jak już wspominałam, ciasto z sosem pomidorowym wkładam do piekarnika na maksymalną temperaturę, czyli u mnie 300' C (potem się zmniejsza do 240' C). Po około 4-5 minutach ciasto jest już upieczone. Polewam je wtedy odrobiną oliwy z oliwek i dorzucam ser, po czym wkładam jeszcze na moment do piekarnika, żeby ser się rozpuścił. Tak powstaje pizza margherita. Oto i ona:

Jeżeli pizza ma być z dodatkami, np. z pieczarkami, z papryką czy z ziemniakami, kładę je od razu na sos pomidorowy i zapiekam. Ser dodaję zawsze na końcu pieczenia, w przeciwnym razie spaliłby się!



Parmigiana

Mmmmm..!!! Ten, kto zasmakował prawdziwej włoskiej kuchni, musiał się spotkać z tym nieco wyrafinowanym daniem.. zazwyczaj kto go spróbuje, powiedzmy sobie szczerze..rozkochuje się w nim! Parmigiana, jak sama nawa wskazuje, zawiera w sobie dużo parmezanu. To jedna z moich ulubionych potraw, ale z tego co mi wiadomo..należę do liczniejszego grona wielbicieli parmigiany! Przekonajcie się sami!
Porcja na 3-4 osoby:
Składniki:
  • 1 duży bakłażan
  • kilka łyżek zwykłego sosu pomidorowego (patrz przepisy podstawowe)
  • parmezan lub inny ser, np. gołda
  • sól
Bakłażana myjemy i kroimy w plasterki o grubości około 0,5 cm, po czym podpiekamy je w piekarniku, do momentu, aż troszkę zmiękną i zciemnieją. Ja to robię w temperaturze 200' C przez około 15 min. Po wyjęciu z piekarnika solimy bakłażana porządnie z obydwu stron. Na dno półmiska do pieczenia dajemy troszeczkę sosu pomidorowego lub wysmarowujemy półmisek oliwą. Układamy w nim ciasno plastry bakłażana, ale nie jeden plasterek na drugim (mogą tylko lekko na siebie zachodzić). Ułożone plastry przykrywamy sosem pomidorowym, a ten zaś przykrywamy dokładnie warstwą parmezanu (lub innego sera). Szczerze mówiąc nigdy nie próbowałam użyć do tego innego sera, ale myślę, że wyszłoby nieźle.

Wszystko wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 15-20 min. w temperaturze 200' C, aż ser będzie porządnie podpieczony. Po krótkim ostygnięciu powinna się z niego zrobić chrupiąca skorupka.

Podawać gorące, najlepiej z serami i czerwonym winem!







7 maja 2010

Zwykły sos pomidorowy

Sos pomidorowy jest używany w kuchni włoskiej tak często, że jak to się mówi, pcha się do domu drzwiami i oknami. Używany jest najczęściej do makaronów i zapiekanek, ale również do warzyw, a czasami do  pizzy, mięsa i ryb. Latem robiony jest zazwyczaj ze świeżych pomidorów (tych podłużnych, bez pestek), a zimą z kupionych przecierów pomidorowych bądź pomidorów w puszkach.

Sekret udanego sosu pomidorowego leży w jego DŁUGIM GOTOWANIU! Im dłużej go będziemy gotować, tym lepiej!

Można przygotować sos wcześniej i nawet do 5-7 dni przechowywać w lodówce, lub zamrozić go albo zawekować w słoiczkach.
Najprostszy sos pomidorowy:
Porcja na 6 osób:
Składniki:
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 mała cebula
  • kilka liści świeżej bazylii
  • 750 g pomidorów świeżych lub z puszki
  • sól
 Urozmaicony zwykły sos pomidorowy:
Dodatki:
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 1 średnia marchewka
Wlewamy oliwę do dużej, wysokiej patelni, lub go garnka z grubym dnem. Dodajemy drobno posiekaną cebulę. Podsmażamy, aż nabierze złotego koloru. Dodajemy bazylię i pomidory. Gotujemy najlepiej 2,5 godziny! Ten sos jest lepszy po ostygnięciu i ponownym jego podgrzaniu, najlepiej go skonsumować następnego dnia!

Jeżeli korzystamy z wersji nieco rozszerzonej, ale nadal podstawowej, to razem z cebulką podsmażamy w/w składniki, a nastęnie dodajemy bazylię i pomidory j/w.

Kapuśniaczek dla dzieci

Takie zupki moje dzieci jedzą z zapałem! Wystarczy, że zupka będzie gęsta i z dodatkiem makaroniku, a na talerzu nic nie zostanie!
Składniki:
  • 1/3 główki kapusty
  • 2 marchewki
  • 3-4 ziemniaki
  • 1 łodyga selera naciowego
  • pół niedużej cebuli
  • przecier pomidorowy (ok.200 ml) lub mały koncentrat pomidorowy
  • mięso na zupę lub kostki rosołowe Knorr
  • koperek
  • 4 duże liście laurowe
  • sól
  • makaronik dziecięcy lub zwykły makaron rozdrobniony
Dodatki włoskie:
  • oliwa z oliwek
  • parmezan
Zazwyczaj gotuję zupy na mięsie, które akurat mam w domu. Ten kapuśniaczek zrobiłam na jakimś kawałku wołowym. Kiedy w domu nie mam mięsa, wrzucam kostki rosołowe Knorr. Wszystkie składniki drobno pokrojone (to jedyna fatyga w przygotowaniu każdej zupy) wraz z mięsem i przyprawami zalewam zimną wodą i stawiam na kuchence. Moje zupy gotują się aż wszystko dobrze zmięknie, czyli ok. 1 godziny. Przecier pomidorowy (w kartoniku) i koperek dodaję pod koniec gotowania.
Makaronik przygotowuję oddzielnie..bo gdyby zupy zostało na drugi dzień, makaron byłby rozgotowany!
Zawsze do zupek już w talerzu (!) dodaję kilka kropli porządnej oliwy z oliwek i ścieram trochę parmezanu. Służą one zdrowiu i prawidłowemu rozwojowi dzieci.
Uwaga!
Oliwa z oliwek zagotowana traci swoje wartości, dlatego w takich potrawach dodawajcie ją zawsze po skończeniu gotowania!

5 maja 2010

Ciasto cytrynowe z syropem cytrynowym

To pyszne ciasto nadaje się wyjątkowo na upalne dni, gdyż jest wręcz orzeźwiające! Dla mnie istotną cechą tego ciasta jest jego wilgotność.. nie przepadam za suchymi cistami! Przepis poznałam niedawno od mojej sąsiadki, pani Uli, która też w kuchni nie żartuje! Ciasto jest oczywiście łatwe do przygotowania i nie brudzi rąk! Trzeba się jedynie zaopatrzeć w odpowiednią cytrynę, taką z grubą skórką..najlepiej żeby to była cytryna włoska! ..hehe!
Składniki:
  • 170 g mąki
  • 170 g cukru
  • 125 g miękkiego masła
  • 1,25 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki mleka
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • utarta skórka z 1 cytryny (sama żółta część, tzn. bez białej)
Składniki na syrop:
  • 6 łyżek cukru
  • 4 łyżki soku z cytryny
Nagrzewamy piekarnik do 180' C.
W dużej misce łączymy wszystkie składniki, miksujemy i przelewamy do natłuszczonej i obsypanej mąką  podłużnej formy.
Pieczemy około 45 minut, do momentu "suchego patyka".
Po upieczeniu odstawiamy ciasto na 15 minut; w tym czasie przygotowujemy syrop: na małym ogniu należy zagotować cukier i sok z cytryny, aż nabiorą konsystencji niezbyt gęstego syropu, po około 3 minutach. Nakłuwamy ciasto (ołówkiem) na głębokość 2/3 jego wysokości. Otworki napełniamy syropem. Ja użyłam w tym celu strzykawki do ozdabiania tortów.
Po ostygnięciu posypać cukrem pudrem.