Witajcie!

Życzę wszystkim długiego i przyjemnego ucztowania przy rodzinnym stole!

6 października 2010

Pasztet z królika

Upolowałam królika! Serio! Co prawda w sklepie mięsnym, ale radochę i tak miałam! Był bardzo duży (pół królika-1 kg), i chciałam go skonsumować w jak najzdrowszej postaci, a zarazem tak, żeby nic się nie zmarnowało. Dostałam połówkę z wątróbką, więc klamka zapadła.. na pasztet!
Składniki:
  • mięso z królika 1 kg razem z wątróbką
  • 175 g masła
  • 2 jajka
  • 1 namoczona bułka
  • przyprawy: sól, pieprz, gałka muszkatołowa, ziele angielskie, liść laurowy
  • bułka tarta do obsypania foremki
Żeby zachować jak najwięcej wartości odżywczych królika, ugotowałam go w garnku ciśnieniowym, w koszyczku na parze. Oczywiście wcześniej pokroiłam go na kawałki (udko, pierś, itd. ). Ugotowane mięsko obrałam z kości i wrzuciłam do miksera razem z rozdrobnionym masłem, żółtkami, namoczoną bułką, solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Dolałam też troszkę wywaru. Białka ubiłam oddzielnie na sztywną pianę i dodałam do reszty.

Wszystko przełożyłam do natłuszczonej i obsypanej bułką tartą foremki. Na wierzch położyłam jeszcze kilka "listków" masła i posypałam zielem angielskim i liściami laurowymi. Wstawiłam do ciepłego piekarnika i piekłam około 50 minut w temperaturze 200°C.

PS. Do pasztetu dodałam masło, żeby go natłuścić, inaczej wyszedłby zbyt suchy. Jeżeli ktoś ma inny pomysł na natłuszczenie pasztetu to pewnie może tak zrobić.. np. dodać jakiegoś innego tłustego mięsa.

3 komentarze:

  1. Świetnie czekałam na jakiś przepis z królikiem! Ta potrawka, którą zrobiłaś dla nas też była wspaniała.
    Zachęcam wszystkich do próbowania nowych smaków u mnie królik na pewno pojawi się na stole - zainspirowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pełna uznania! Widzę, że jesteś już profesjonalną kucharką, której i królik i pasztet z królika niestraszny! :P Brawo Kasia! :D U mnie - z moimi umiejętnościami - do pasztetu jeszcze daleka droga... ;) Ale kiedyś skorzystam z Twojego przepisu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym nauczyć się robić pasztety, ale jakoś ciągle obawiam się zabrać do tej nauki ;) Nie mam pojęcia czym się natłuszcza pasztet, ale jakoś masła nie kojarzę z innych przepisów. Masło ma tą zaletę, że na pewno smaku pasztetu nie zepsuje :)

    OdpowiedzUsuń