Witajcie!

Życzę wszystkim długiego i przyjemnego ucztowania przy rodzinnym stole!

3 lutego 2011

Soufflè czekoladowe z lodami

Pomysł na Wanlentynki? Na prędko podaję wam przepis na ten pyszny ciepły deserek z płynącą czekoladą w środku.. udało mi się go nareszcie sfotografować! Zazwyczaj jest zjadany tak szybko, że nie ma czasu na przyglądanie się mu! Przepis spisałam zupełnie przypadkiem z programu telewizyjnego "Ewa gotuje", chyba na TVN. Ale jest bombowy! Kto już go jadł, proszę o komentarze! Przepis jest oczywiście prosty, szybki i wygodny, gdyż można go przygotować na kilka dni wcześniej!


Składniki na 6 porcji:
  • 150 g czekolady 70%
  • 150 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • 3 jajka
  • 30 g mąki (3 pełne łyżki)
  • lody miętowe, waniliowe lub malinowe
Czekoladę rozpuszczamy z masłem w garnuszku. Dodajemy cukier puder, mieszamy i odstawiamy do ostygnięcia.
Jajka roztrzepujemy. Mieszamy z masą w rondelku, najlepiej trzepaczką. Uwaga! Jeśli masa będzie ciepła, jajka się zetną, a nie powinny! Należy więc uważać, żeby masa dobrze ostygła! Dodajemy mąkę i znowu mieszamy. Nalewamy do natłuszczonych i obsypanych mąką ceramicznych naczynek żaroodpornych i zamrażamy!

Teraz możemy upiec nasze soufflè kiedy tylko chcemy. Ja podaję je zazwyczaj na deser po obiedzie lub jakiejś wyjątkowej kolacji. Nagrzewamy zatem piekarnik do 180°C, wkładamy soufflè i pieczemy przez około 20 minut. Uwaga! Jeśli będziemy je piec zbyt długo, nie znajdziemy w środku płynącej czekolady! Wyjmujemy delikatnie z naczynek i przekładamy na talerzyki do góry nogami. podajemy z lodami lub sosem malinowym. Mi najbardziej smakuje z lodami miętowymi :)

8 komentarzy:

  1. Mmmmm! Ale pyszności tu serwujesz! Chętnie spróbowałabym i czekoladowego soufflè i "ciasto anioła" - może uda mi się kiedyś zrobić;) A masz może jakiś sprawdzony włoski przepis na deser panna cotta? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj chyba rzeczywiscie musisz sprobowac upiec te slodkosci, zobaczysz ze wcale nie sa trudne, a za to pyszne! Jeszcze nie mam wyprobowanego przepisu na panna cotta, ale ostatnio gdzies mi chodzi po glowie.. To troche potrwa zanim go przetestuje i opisze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spróbuję na pewno:) Deser panna cotta robiłam ostatnio taki półgotowy z Gellwe, ale smak na pewno nie umywał się do takiego prawdziwego:/ Także będę cierpliwie czekać na Twój włoski przepis!;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio jadłam takie ciasteczko w restauracji, było bez malinek, ale polane sosem rumowym. Słodkie że aż strach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy foremki muszą być ceramiczne, a w silikonowych nie wyjdzie? Przepraszam że pytam o takie detale, ale mogłabyś podać wymiary tych foremek? Nie mogę doczekać się kiedy wypróbuje ten przepis :) Wygląda kusząco!

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Anta :) Jak dotad jeszcze nigdy nie uzywalam w mojej kuchni foremek silikonowych, nie pozostaje chyba nic innego jak sprobowac! Moje foremki ceramiczne maja wymiary: u podstawy 8cm, a wysokosc 4cm. Nie poddawaj sie, jesli za pierwszym razem nie wyjda takie plynne.. mnie sie udalo za trzecim razem! i od tamtej pory zawsze sie udaje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A piekarnik nastawiasz z termoobiegiem :)? Wyglądają na zdjęciu super :), pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Pieklam bez termoobiegu :) ale wydaje mi sie ze to bez wiekszej roznicy :)

    OdpowiedzUsuń