Witajcie!

Życzę wszystkim długiego i przyjemnego ucztowania przy rodzinnym stole!

17 września 2010

Jesienne ciasto ze śliwkami

Od dawna już chodziło mi po głowie jakieś ciasto ze śliwkami.. Sezon na śliwki trwa już na dobre! Nie chciałam jednak, żeby to było takie zwyczajne ciasto.. musiałam coś pokombinować! No i wymyśliłam! Kruche ciasto ze skarmelizowanymi owocami! Mój Dawidek zajadał się nim w wyjątkowych ilościach.. ja też!
Składniki:
  • 1,5 porcji kruchego ciasta z cytyną (patrz: przepisy podstawowe)
  • śliwki (około 0,5 kg)
  • 3/4 szklanki cukru brązowego
  • sok z 0,5 cytryny (limonki)
  • cukier puder do posypania
2/3 porcji ciasta rozwałkowujemy i wkładamy do natłuszczonej i obsypanej (obficie!) mąką formy na ciasto. Ja użyłam tej na tartę. Podpiekamy w piekarniku przez około 25 minut w temperaturze 180°C.
W międzyczasie na patelnię wrzucamy śliwki (bez pestek to oczywiste!), sok z cytryny i cukier. Delikatnie mieszamy te składniki i podsmażamy na wolnym ogniu tak, aby śliwki się skarmelizowały (a nie usmażyły, bo nam wyjdzie marmelada!!), to trwa około 2-3 minut.
 
Przekładamy owoce na ciasto i posypujemy 1/3 pozostałego ciasta tworząc kruszonkę. Pieczemy dalej w temperaturze 180°C przez około 15-20 minut.. to zależy od piekarnika.. chodzi o to, żeby na wierzchu wytworzyła się dobrze chrupiąca skorupka. 

Po krótkim ostygnięciu ciasta, wyjmujemy je delikatnie z formy przekładając na duży talerz. Ciasto musi sobie oddychać, inaczej zmięknie i może zrobić się zakalec. Powinno ono być jak najbardziej chrupiące! Po zupełnym wystudzeniu ciasta posypujemy je cukrem pudrem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz