Witajcie!

Życzę wszystkim długiego i przyjemnego ucztowania przy rodzinnym stole!

10 maja 2010

Ciasto na pizzę

Oto mój niezawodny przepis na pizzę, którą można wyrobić ręcznie, w robocie kuchennym lub w maszynie do robienia chleba. Przepis jest nieco inny niż ten, który dawałam wam dotychczas, ale jest już wypróbowany (używam go od roku) i co najważniejsze ulepszony!! Na wstępie wrzucę zachęcające zdjęcie naszej niedzielnej pizzy, na której nie brakowało gości z Włoch..
Moja pizza jest zawsze robiona na cienkim cieście. Jak to robię? To proste: ciasto, które jest elastyczne i nie rwie się, rozwałkowuję cienko, zapiekam od razu z sosem pomidorowym, który lekko "przygniata" ciasto, i wkładam do nagrzanego piekarnika, najlepiej do 300' C! W taki sposób pizza nie ma szans urosnąć!

Kiedy mam ochotę na grubsze ciasto, z w/w proporcji rozwałkowuję jedną pizzę, zostawiam ją dłużej do wyrośnięcia na blaszce do pieczenia, a potem wkładam do zimnego piekarnika na 180-200' C.

Składniki na cienką pizzę na 2 duże blachy:
  •  450 g mąki
  • 225 ml ciepłej wody
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • łyżeczka soli
  • 1 opakowanie drożdży suszonych lub 30 g świeżych drożdży
Wszystkie składniki mieszamy w miesce / robocie kuchennym / maszynie do pieczenia chleba. UWAGA! Jeżeli używamy świeżych drożdży, rozpuszczamy je najpierw w wodzie, a potem dodajemy je z wodą do mąki. Jeżeli używamy drożdży suszonych, możemy je normalnie wsypać do mąki, bez uprzedniego rozpuszczania ich w wodzie.

Jeżeli wyrabiamy ciasto ręcznie, zagniatamy je, aż będzie gładkie.

Przekładamy ciasto do obsypanej mąką miski, przykrywamy od góry ściereczką żeby nie schło i odstawiamy do wyrośnięcia na co najmniej 1 godzinę, a najlepiej 2 godziny. Ja je wstawiam do piekarnika i nastawiam na 40' C, wtedy ładnie i szybko rośnie.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie części i rozwałkowujemy na formę kwadratu. Kładziemy na lekko obsypaną mąką blachę. Jeżeli mamy czas, możemy jeszcze zostawić je do wyrośnięcia na blaszce..spokojnie nie będzie gruba!..ale raczej delikatna i chrupiąca!

Jak już wspominałam, ciasto z sosem pomidorowym wkładam do piekarnika na maksymalną temperaturę, czyli u mnie 300' C (potem się zmniejsza do 240' C). Po około 4-5 minutach ciasto jest już upieczone. Polewam je wtedy odrobiną oliwy z oliwek i dorzucam ser, po czym wkładam jeszcze na moment do piekarnika, żeby ser się rozpuścił. Tak powstaje pizza margherita. Oto i ona:

Jeżeli pizza ma być z dodatkami, np. z pieczarkami, z papryką czy z ziemniakami, kładę je od razu na sos pomidorowy i zapiekam. Ser dodaję zawsze na końcu pieczenia, w przeciwnym razie spaliłby się!



Parmigiana

Mmmmm..!!! Ten, kto zasmakował prawdziwej włoskiej kuchni, musiał się spotkać z tym nieco wyrafinowanym daniem.. zazwyczaj kto go spróbuje, powiedzmy sobie szczerze..rozkochuje się w nim! Parmigiana, jak sama nawa wskazuje, zawiera w sobie dużo parmezanu. To jedna z moich ulubionych potraw, ale z tego co mi wiadomo..należę do liczniejszego grona wielbicieli parmigiany! Przekonajcie się sami!
Porcja na 3-4 osoby:
Składniki:
  • 1 duży bakłażan
  • kilka łyżek zwykłego sosu pomidorowego (patrz przepisy podstawowe)
  • parmezan lub inny ser, np. gołda
  • sól
Bakłażana myjemy i kroimy w plasterki o grubości około 0,5 cm, po czym podpiekamy je w piekarniku, do momentu, aż troszkę zmiękną i zciemnieją. Ja to robię w temperaturze 200' C przez około 15 min. Po wyjęciu z piekarnika solimy bakłażana porządnie z obydwu stron. Na dno półmiska do pieczenia dajemy troszeczkę sosu pomidorowego lub wysmarowujemy półmisek oliwą. Układamy w nim ciasno plastry bakłażana, ale nie jeden plasterek na drugim (mogą tylko lekko na siebie zachodzić). Ułożone plastry przykrywamy sosem pomidorowym, a ten zaś przykrywamy dokładnie warstwą parmezanu (lub innego sera). Szczerze mówiąc nigdy nie próbowałam użyć do tego innego sera, ale myślę, że wyszłoby nieźle.

Wszystko wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 15-20 min. w temperaturze 200' C, aż ser będzie porządnie podpieczony. Po krótkim ostygnięciu powinna się z niego zrobić chrupiąca skorupka.

Podawać gorące, najlepiej z serami i czerwonym winem!







7 maja 2010

Zwykły sos pomidorowy

Sos pomidorowy jest używany w kuchni włoskiej tak często, że jak to się mówi, pcha się do domu drzwiami i oknami. Używany jest najczęściej do makaronów i zapiekanek, ale również do warzyw, a czasami do  pizzy, mięsa i ryb. Latem robiony jest zazwyczaj ze świeżych pomidorów (tych podłużnych, bez pestek), a zimą z kupionych przecierów pomidorowych bądź pomidorów w puszkach.

Sekret udanego sosu pomidorowego leży w jego DŁUGIM GOTOWANIU! Im dłużej go będziemy gotować, tym lepiej!

Można przygotować sos wcześniej i nawet do 5-7 dni przechowywać w lodówce, lub zamrozić go albo zawekować w słoiczkach.
Najprostszy sos pomidorowy:
Porcja na 6 osób:
Składniki:
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 mała cebula
  • kilka liści świeżej bazylii
  • 750 g pomidorów świeżych lub z puszki
  • sól
 Urozmaicony zwykły sos pomidorowy:
Dodatki:
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 1 średnia marchewka
Wlewamy oliwę do dużej, wysokiej patelni, lub go garnka z grubym dnem. Dodajemy drobno posiekaną cebulę. Podsmażamy, aż nabierze złotego koloru. Dodajemy bazylię i pomidory. Gotujemy najlepiej 2,5 godziny! Ten sos jest lepszy po ostygnięciu i ponownym jego podgrzaniu, najlepiej go skonsumować następnego dnia!

Jeżeli korzystamy z wersji nieco rozszerzonej, ale nadal podstawowej, to razem z cebulką podsmażamy w/w składniki, a nastęnie dodajemy bazylię i pomidory j/w.

Kapuśniaczek dla dzieci

Takie zupki moje dzieci jedzą z zapałem! Wystarczy, że zupka będzie gęsta i z dodatkiem makaroniku, a na talerzu nic nie zostanie!
Składniki:
  • 1/3 główki kapusty
  • 2 marchewki
  • 3-4 ziemniaki
  • 1 łodyga selera naciowego
  • pół niedużej cebuli
  • przecier pomidorowy (ok.200 ml) lub mały koncentrat pomidorowy
  • mięso na zupę lub kostki rosołowe Knorr
  • koperek
  • 4 duże liście laurowe
  • sól
  • makaronik dziecięcy lub zwykły makaron rozdrobniony
Dodatki włoskie:
  • oliwa z oliwek
  • parmezan
Zazwyczaj gotuję zupy na mięsie, które akurat mam w domu. Ten kapuśniaczek zrobiłam na jakimś kawałku wołowym. Kiedy w domu nie mam mięsa, wrzucam kostki rosołowe Knorr. Wszystkie składniki drobno pokrojone (to jedyna fatyga w przygotowaniu każdej zupy) wraz z mięsem i przyprawami zalewam zimną wodą i stawiam na kuchence. Moje zupy gotują się aż wszystko dobrze zmięknie, czyli ok. 1 godziny. Przecier pomidorowy (w kartoniku) i koperek dodaję pod koniec gotowania.
Makaronik przygotowuję oddzielnie..bo gdyby zupy zostało na drugi dzień, makaron byłby rozgotowany!
Zawsze do zupek już w talerzu (!) dodaję kilka kropli porządnej oliwy z oliwek i ścieram trochę parmezanu. Służą one zdrowiu i prawidłowemu rozwojowi dzieci.
Uwaga!
Oliwa z oliwek zagotowana traci swoje wartości, dlatego w takich potrawach dodawajcie ją zawsze po skończeniu gotowania!

5 maja 2010

Ciasto cytrynowe z syropem cytrynowym

To pyszne ciasto nadaje się wyjątkowo na upalne dni, gdyż jest wręcz orzeźwiające! Dla mnie istotną cechą tego ciasta jest jego wilgotność.. nie przepadam za suchymi cistami! Przepis poznałam niedawno od mojej sąsiadki, pani Uli, która też w kuchni nie żartuje! Ciasto jest oczywiście łatwe do przygotowania i nie brudzi rąk! Trzeba się jedynie zaopatrzeć w odpowiednią cytrynę, taką z grubą skórką..najlepiej żeby to była cytryna włoska! ..hehe!
Składniki:
  • 170 g mąki
  • 170 g cukru
  • 125 g miękkiego masła
  • 1,25 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki mleka
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • utarta skórka z 1 cytryny (sama żółta część, tzn. bez białej)
Składniki na syrop:
  • 6 łyżek cukru
  • 4 łyżki soku z cytryny
Nagrzewamy piekarnik do 180' C.
W dużej misce łączymy wszystkie składniki, miksujemy i przelewamy do natłuszczonej i obsypanej mąką  podłużnej formy.
Pieczemy około 45 minut, do momentu "suchego patyka".
Po upieczeniu odstawiamy ciasto na 15 minut; w tym czasie przygotowujemy syrop: na małym ogniu należy zagotować cukier i sok z cytryny, aż nabiorą konsystencji niezbyt gęstego syropu, po około 3 minutach. Nakłuwamy ciasto (ołówkiem) na głębokość 2/3 jego wysokości. Otworki napełniamy syropem. Ja użyłam w tym celu strzykawki do ozdabiania tortów.
Po ostygnięciu posypać cukrem pudrem.